- Szarik i Kulka stały się ofiarami bezmyślności i obojętności. Ich właściciele codziennie patrzyli na ich ból. Suczkę zamknęli w komórce, gdzie żyła między szpargałami, we własnych odchodach. I nie dość, że bez dostępu do światła, to jeszcze tłamsił ją gruby sznur, który zwinięty w kłębek był większy niż ona. Do tego gruby, wojskowy pas wokół jej szyi. Brak nam słów - mówi Dagmara Turkowska z inspektoratu OTOZ Animals.

Cały tekst można przeczytać tutaj.